Szogun – lekcja kultury, którą mieczem szerzysz (felieton, patronat medialny)

Repremiera Szoguna doskoczyła do nas krokiem Daidarabotchiego, warto więc spojrzeć na grę klimatowym okiem. Japończycy mają panteon bogów rozległy jak koneksje Rothschildów, na każdą sytuację w grze znajdzie się przynajmniej jeden. Daidarabotchi na ten przykład jest w mitologii gigantem, którego ślady stóp ukształtowały geografię Japonii. Przede wszystkim warto stwierdzić, że nieco bardziej poprawną, a na pewno mniej amerykańską wymową tego tytułu jest „Siogun”. Do rozpowszechnienia amerykańskiej wymowy najbardziej przyłożył się oczywiście Clavell, a raczej twórcy serialu kultywującego wymowę twardszą – gdyby na polskim rynku najpierw pojawiła się książka, a później zrobiono serial – mogłoby być inaczej. Więcej na blogu: http://kwiatosz.znadplanszy.pl.