Studium w Szmaragdzie. Siedziby i imiona Bestii (patronat medialny)
Inspektor wierzył w sens postępu. Nie było to przekonanie natury filozoficznej; nie, nie miał on w sobie nic z filozofa. Tu chodziło o praktykę dnia codziennego: niewielki i lekki rewolwer w kieszeni płaszcza, czy okulary, które pozwalały mu widzieć mimo upływu zbyt wielu już lat.

