“Najemnicy”: Trzej przyjaciele z Sojuszu (patronat medialny)

Poznali się w… Sojuszu. Taka dumna nazwa dla doraźnie zwołanej grupy wszelkiej maści najemników, których celem było jedno – zdobycie bogactw dla swojego pracodawcy. Oczywiście samemu przy tym zdobywając godną uwagi sumkę…

Wykonywali razem jakąś robotę, może uczciwą, może nie, kto dziś może pamiętać. No dobra, nie ma co owijać w bawełnę. Na pewno była to jakaś brudna robota! W każdym razie okazało się, że doskonale (i co najważniejsze efektywnie) im się razem pracuje, co cieszy i Ciebie, bo to Ty jesteś tym pracodawcą, który ich zatrudnił.

Oficer. Spójrzcie na tego zabijakę. Od razu widać, że swoich stosunków z podwładnymi nie opiera na współczuciu i empatii. Zdrowy dystans i dbałość o własny autorytet, to jego dewiza. Nikt mu nie podskoczy. Oficer to typ cechujący się charakterem zadaniowym. Dasz mu wytyczne, a on już rozkaże właściwym ludziom: zdobądź, splądruj, spal, zrób z niego sałatkę cezar…

oficerW mechanice gry działanie Oficera jest niezwykle proste: zagrany zdobywa dla Ciebie 1 lub 2 punkty zwycięstwa w formie żetonów, czyli niejako omijając podstawową mechanikę gry, która wymaga od nas kompletowania cechów poszczególnych profesji. Świetny interes! Zagrywasz jedną kartę i masz punkty. W jednej akcji przybliżasz się do zwycięstwa i zwiększasz liczbę kart posiadanych w Gildii (Oficer przecież powędruje do niej z końcem Twej tury), czyli… jeszcze bardziej przybliżasz się do zwycięstwa.

Naturalnie zawsze jest pewien haczyk. Oficer może uważać się za twardziela, może nawet w rzeczywistości nim być, ale na pewno nie ma tak dalekosiężnych planów jak Ty. Brak mu wizji. Punkty, które dla Ciebie zdobędzie mogą być niezwykle przydatne, ale opierając się tylko na nich nie pokonasz rozpędzonych rywali. Ponadto, czym jest choćby najlepszy oficer bez ludzi. Mechanika gry dobrze to oddaje na dwa sposoby. Po pierwsze, umiejętność Oficera zadziała dopiero, gdy będziesz już miał w Gildii co najmniej jednego innego. Ponadto jego efektywność zdecydowanie wzrośnie, gdy dasz mu do dyspozycji pomagierów. Na szczęście wykwalifikowanych ludzi Ci nie brakuje.

czarobojcaCzarobójca. Podobno w niektórych równoległych światach gości łączących wywijanie mieczem z władaniem magią nazywa się wiedźminami. W naszym świecie taki gość to Czarobójca, a jego zadaniem jest wykonywanie precyzyjnych uderzeń na przeciwnika, zwłaszcza wtedy, gdy rywal znajduje się w posiadaniu czegoś, co byłoby znacznie bardziej użyteczne w naszych rękach. Jest jeszcze jedna rzecz. Wzmocniony magią Czarobójca jest szybki, piekielnie szybki!

Mechanicznie Czarobójca pozwala nam oddać przeciwnikowi kartę z ręki (umieszczając ją w jego Gildii) i samemu wziąć z jego Gildii na rękę kartę profesji. W sprzyjających warunkach możemy przeciwnikowi podebrać nawet cały nieskompletowany jeszcze cech! I, co najważniejsze, otrzymujemy dodatkową akcje, oznacza to, że jeszcze przed końcem swojej tury możesz zabraną kartę zagrać i skorzystać z jej umiejętności!

Wymarzonym celem dla Czarobójcy jest właśnie karta Oficera. Nie dość, że zabierasz go przeciwnikowi uniemożliwiając mu skompletowanie cechu, to jeszcze sam z niego korzystasz, zdobywasz żetony PZ, a na koniec Twojej tury i Czarobójca, i Oficer powędrują do Twojej Gildii. Ale powoli, masz jeszcze jedną akcję do rozegrania!

magMag. Dumna kobieta-mag większość życia spędziła nad księgami. Nie oznacza to jednak, że nie poradzi sobie “w polu”. Przeciwnie, uzbrojona w ezoteryczna wiedzę i niebanalne umiejętności może oddać Ci nie lada przysługi sięgając tam, gdzie wzrok nie sięga – do krainy tych, którzy odeszli…

… czyli z mechanicznego punktu widzenia: do stosu kart odrzuconych.

Właśnie skompletowałeś cech Oficerów i zakupiłeś punkty zwycięstwa? Jesteś już blisko wygranej? Szkoda tylko, że w tej chwili zostałeś z niczym, utraciłeś impet, musisz zbierać ekipę niemal od zera. Nie miałbyś z tym takich problemów, zatrudniając nieco Magów, którzy przywrócą do życia tych, którzy opuścili już gildie. Możesz być pewien, że wydatnie przyśpieszyłoby to Twój bieg, ku dominacji.  Warto mieć większą liczbę Magów, gdyż wtedy ich skoncentrowana moc pozwala wybierać dowolne karty ze stosu kart odrzuconych. Jednak nawet samotny mistrz magii jest w stanie istotnie Ci pomóc. Wyobraź sobie, że właśnie odrzuciłeś na stos kart odrzuconych skompletowany cech Oficerów. Zagranie Maga przywróci Ci jednego z nich do Gildii. Teraz wystarczy już tylko przywołać Czarobójcę, podwędzić Oficera czekającego w Gildii przeciwnika i zagrać go od razu otrzymując punkt zwycięstwa. Nawet jeżeli ten jeden punkt nie skończy gry, to dzięki posiadanym kartom szybko skompletujesz następny cech i pogrążysz rywala na wieki.

A w Sojuszu oprócz opisanych trzech przyjaciół czeka na Ciebie jeszcze Zabójca, Szaman i Telepata, każde z zestawem zabójczo skutecznych sztuczek.

Lucrum Games

Planszowa Gra Roku 2016 – znamy finalistów (patronat medialny)

Powoli zbliżamy się do końca emocji związanych z wyborem najlepszej Planszowej Gry Roku 2016 i najlepszej Zaawansowanej Grę Roku 2016. Etap III, który właśnie się rozpoczął, należy do najbardziej emocjonujących, ponieważ spośród wszystkich gier (w tym roku 167) przechodzą do niego te najlepsze, te które już teraz mogą szczycić się tytułem “Nominowana”.

Czytaj więcej

“Najemnicy” znani wcześniej jako “Guildhall” (patronat medialny)

Mamy to! Wreszcie możemy przedstawić tytuł polskiego wydania Guildhall. Zastanawialiśmy się tygodniami, debatowaliśmy, konsultowaliśmy, rozpisaliśmy konkurs, szukaliśmy niczym arturiańscy rycerze Świętego Graala, a skończyliśmy na… nieco salomonowym rozwiązaniu. Tytuł serii to NAJEMNICY.

Czytaj więcej

“Zombie 15′”. Dodatkowe scenariusze oraz kampania dla… jednej osoby (patronat medialny)

Zombie 15′ to typowa gra kooperacyjna. No, może nie do końca typowa, bo trzeba tu jeszcze walczyć z upływającym czasem, ale jednak wciąż kooperacyjna. I tutaj mamy dla was niespodziankę, bo okazuje się, że można w nią zagrać samemu. Wydawnictwo Egmont opublikowało właśnie scenariusz takiej kampanii, która zawiera aż 15 scenariuszy! Poniżej znajdziecie również 4 dodatkowe scenariusze do normalnej rozgrywki. To co? Walczymy?

Czytaj więcej

Scythe przypłynie 25 października, a na horyzoncie już widać Najeźdźców z Daleka

Wybudowany w 2013 roku, o zanurzeniu 13.5m i średniej prędkości 16 węzłów MAJESTIC MAERSK, to kontenerowiec który jest odpowiedzialny za przewiezienie polskiego wydania ScytheMa on wpłynąć 25 października do Gdańska. Trzymamy kciuki za brak przygód po drodze. A na horyzoncie pojawiła się możliwość spolszczenia dodatku do gry Invaders from afar, ale decyzja jeszcze nie została podjęta.

Czytaj więcej

Czy masz Ambicje Wyrollować Galaktykę? Roll for the Galaxy: Ambicja (patronat medialny)

Już się chyba wszyscy przyzwyczailiśmy, że Games Factory Publishing nie da odpocząć naszym portfelom. Nowe gry od wydawnictwa, niczym głowy Hydry wyrastają jedna po drugiej. Jak tylko jakiś projekt się zakończy, zaczyna się kolejny. Ale chyba wszyscy powinniśmy być im bardzo wdzięczni. To dzięki temu wydawnictwu po polsku pojawiły się takie gry jak Pola Arle czy Roll for the Galaxy – tytuły, których szanse na ukazanie się na polskim rynku wyglądały na bliskie zeru. A jednak w te i inne tytuły możemy grać dzięki GFP. Jak już mówimy o Rollu, to od jakiegoś czasu po forach i w komentarzach przewija się jedno pytanie: kiedy dodatek? Mamy dzisiaj dla Was odpowiedź na to pytanie. I cenę. I instrukcję.

Czytaj więcej

“Guildhall”: Trzej przyjaciele z drużyny (patronat medialny)

Poznali się w… Drużynie. Taka dumna nazwa dla doraźnie zwołanej grupy wszelkiej maści najemników, których celem było jedno – zdobycie bogactw dla swojego pracodawcy. Oczywiście samemu przy tym zdobywając godną uwagi sumkę…

Wykonywali razem jakąś robotę, może uczciwą, może nie, kto dziś może pamiętać. No dobra, nie ma co owijać w bawełnę. Na pewno była to jakaś brudna robota! W każdym razie okazało się, że doskonale (i co najważniejsze efektywnie) im się razem pracuje, co cieszy i Ciebie, bo to Ty jesteś tym pracodawcą, który ich zatrudnił.

Czytaj więcej

El Gaucho – przedsprzedaż oraz instrukcja (patronat medialny)

Bardzo nam się spodobała nowa linia wydawnicza Egmontu: Egmont Geek. Mają się w niej ukazywać gry, które są bardzo dobrym “kolejnym krokiem” w świat planszówek, po lżejszych, wprowadzających grach. Coś co z chęcią zagrają weterani jak i w miarę nowi gracze, szukający czegoś bardziej zaawansowanego z większą głębią strategiczną i taktyczną. Pierwsza gra w tej serii: Concordia, to właśnie taki tytuł. Teraz do niej dołącza kolejna gra: El Gaucho, a my jako patroni medialni mamy dla Was trochę informacji o przedsprzedaży oraz instrukcję do przeczytania.

Czytaj więcej

Planszowa Gra Roku 2016 – rozpoczęcie II etapu konkursu (patronat medialny)

Plebiscyt na najlepszą Planszową Grę Roku 2016 i najlepszą Zaawansowaną Grę Roku 2016 wkroczył właśnie w II etap. Poniżej znajdziecie gry, które zakwalifikowały się do kolejnego etapu. Teraz kapituła ma za zadanie ocenić każdą grę, przydzielając jej punkty w zakresie 0 – 5. Następnie 4 – 6 gier w każdej kategorii z największą liczbą punktów przejdzie do ostatniego etapu, w którym wyłonieni zostaną zwycięzcy.
Czytaj więcej

“Guildhall”: Pamiętnik lobbysty (patronat medialny)

Pamiętam jak dziś. To była jesień. Deszczowa i ponura. Po prawdzie, jak sprawdzam historię swoich zamówień w pewnym sklepie, to był środek lata. Musicie jednak zrozumieć, że dla człowieka, któremu w głowie wciąż przygoda, świeże powietrze i inne tego typu „szumne” myśli, a który utknął za biurkiem przed monitorem, każdy dzień kojarzy się z pochmurną, nudną jesienią. Nic dziwnego, że tak zapamiętałem tę sytuację.

Czytaj więcej